poniedziałek, 21 października 2013

Kilka słów na powitanie

Pomysł na opowiadanie, które mam zamiar tutaj publikować, wpadł mi do głowy dość niespodziewanie. Nudząc się podczas deszczowego i zimnego urlopu, włączyłam pewnego dnia telewizor i akurat na Cinemax leciał film Jamesa Ivory’ego „Powrót do Howards End”. Oglądałam przez chwilę i w pewnym momencie w głowie pojawiła mi się myśl „Łał, a może by ‘przenieść’ Harry’ego i Louisa w przełom XIX/XX wieku?” Zaczęłam się zastanawiać, jak wyglądałyby relacje dwóch młodych mężczyzn w tamtym okresie, gdy nad Wielką Brytanią unosił się wiktoriański duch obyczajowej pruderii. Kim mogliby być, gdy nie istniało One Direction? Gdy nie było muzyki pop, fanek, internetu, iphone’ów i twittera? 

Na tej podstawie zaczęłam budować całą fabułę i konstrukcję poszczególnych postaci. 

Mam nadzieję, że wyjdzie z tego coś interesującego:)

Kilka słów wyjaśnienie odnośnie tytułu. Nawiązuje on do „Gry o tron” (czy raczej „Pieśni Lodu i Ognia”), ale w opowiadaniu nie pojawiają się żadne odniesienia do książek G.R.R.Martina ani do serialu (swoją drogą, i to i to bardzo lubię). Powód, dla którego wybrałam taki tytuł, jest banalny: absolutnie UWIELBIAM nazwę ‘Castamere’. Jest niesamowita i wywołuje u mnie ciary. Od początku wiedziałam, że to opowiadanie będzie miało właśnie taki tytuł. Więcej nie tłumaczę, wszystko będzie miało odbicie w fabule. PS. dla znawców tematu: nie przewiduję żadnych masakr na weselu ;) 

Kim/czym jest Larry Stylinson chyba nikomu, kto trafi na tego bloga, nie trzeba tłumaczyć ;)
Wierzę, że ktoś tu w ogóle zajrzy i przeczyta. Blog na razie nie jest doskonały, ale nigdy nie prowadziłam bloga na blogspot i jeszcze nie bardzo orientuję się we wszystkich opcjach. Proszę o wyrozumiałość. Jeśli ktoś pozostawi komentarz, będę bardzo wdzięczna. Jeśli prowadzicie bloga z opowiadaniem/tłumaczeniem o Larrym, zostawcie namiar w komentarzu, a dodam do linków (gdy już ogarnę, gdzie to się wstawia ;P)  I trzymajcie kciuki, żeby udało mi się szczęśliwie przebrnąć przez to opowiadanie, bo zapowiada się długie.

Pozdrawiam serdecznie
Miria

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz